„Pochowanie zmarłego dziecka nadaje mu pełnię osobową…” Rozmowa z Martą Mierzejewską i księdzem Tomaszem Ceniuchem z Fundacji Donum Vitae

O praktycznym i duchowym aspekcie pochówku po stracie, Grobowcu Dziecka Utraconego w Szczecinie i innych inicjatywach dla rodziców po poronieniu rozmawiamy z Martą Mierzejewską i księdzem Tomaszem Ceniuchem – przedstawicielami Fundacji Donum Vitae, która niesie pomoc i wsparcie rodzicom dotkniętym przedwczesną śmiercią dziecka.

Redakcja Poroniłam.pl: Dzięki działaniom Fundacji Donum Vitae w Szczecinie stanął niedawno Grobowiec Dziecka Utraconego na Cmentarzu Zachodnim. Skąd pomysł na taką inicjatywę?

Marta Mierzejewska: Motywacja do stworzenia Grobowca była dwutorowa – z jednej strony, chodziło o wsparcie rodziców po stracie, którzy z różnych powodów, nie pochowali swojego zmarłego dziecka. Z drugiej natomiast, zabezpieczenie ciał zmarłych przed narodzeniem dzieci i zapewnienie im godnego pochówku, niezależnie od etapu rozwoju prenatalnego.

W wielu miastach w naszym kraju stoją już takie grobowce i co więcej – odbywają się tam regularne pogrzeby Dzieci Utraconych. W Szczecinie dotychczas na Cmentarzu Centralnym z inicjatywy rodziców po stracie powstał pomnik Dziecka Utraconego.

Spełnia on do dziś symboliczną funkcję dla wielu osieroconych rodziców, którzy nie pochowali swojego dziecka i nie mają miejsca, przy którym mogliby się z nim pożegnać. Jest miejscem w którym mogą wspomnieć swoje dzieciątko, pomodlić się, zapalić znicz.

Pomagają sobie tym samym przeżyć żałobę po stracie, nie udając, że nic się nie wydarzyło. Brakowało jednak miejsca, w którym spoczywałyby szczątki zmarłych przed narodzeniem dzieci, których ciał rodzice, z różnych powodów, nie odebrali ze szpitala. Tutaj zrodziło się nasze pragnienie zaopiekowania się tym tematem, a tym samy zarówno osieroconymi rodzicami, jak i utraconymi dziećmi.

ks. Tomasz Ceniuch: W dotychczasowej posłudze duszpasterskiej od pierwszych lat kapłaństwa spotykałem się z rodzicami po stracie dzieci. Pamiętam heroiczne wprost postawy rodziców, którzy musieli walczyć o wyegzekwowanie ich prawa, które obowiązuje od 2002 roku, do pogrzebu dziecka niezależnie już od długości życia prenatalnego czy wagi ciała.

Powstanie miejsca pochówku jest dla mnie także formą pomocy dla tych rodziców, którzy w traumatycznej sytuacji byli bezsilni wobec wielu barier i murów, czasem ta bezsilność wynikała z wypowiedzi pracowników szpitalnych różnych zresztą szczebli, że „to nie dziecko, tylko zlepek komórek”. Takie lub podobne zdanie nierzadko przyczyniło się do załamania, poddania się, często utrudniało przeżycie procesu żałoby.

Takie miejsce ma pomóc przeżywać proces żałoby. Innym powodem powstawania takich miejsc jest próba odpowiedzi na pytanie, co działo się wcześniej z ciałami dzieci poronionych i martwo urodzonych, jeżeli nie były one indywidualnie pochowane w grobach rodzinnych czy na kwaterach dziecięcych.

Redakcja Poroniłam.pl: W jaki sposób funkcjonuje Grobowiec Dziecka Utraconego? Czy rodzice mogą pochować w nim swoje nienarodzone dzieci, czy jest to wyłącznie grób symboliczny? Wielu naszych Czytelników szuka tego typu miejsc, by móc godnie i z szacunkiem pochować swoje dziecko.

Marta Mierzejewska: Grobowiec w swoim zamyśle ma spełniać przede wszystkim funkcję praktyczną – być miejscem pochówku. Oczywiście stanie się tym samym symbolem dla wielu rodziców, ale również innych osób odwiedzających Cmentarz Zachodni w Szczecinie. Prace nad grobowcem zostały zakończone w październiku zeszłego roku.

Został zaprojektowany z myślą o dwóch pochówkach rocznie na okres kilkudziesięciu lat, z możliwością poszerzenia przestrzeni na urny i wydłużenia tym samy czasu zabezpieczenia miejsca na pogrzeby ciał zmarłych przed narodzeniem dzieci na kolejne lata. Niestety organizacja pogrzebu należy do zadań własnych Miasta. Wymaga porozumienia kilku instytucji takich, jak szpitale, MOPR, Urząd Miasta, przygotowania odpowiednich przepisów. Naszym wielkim pragnieniem jest, by odbył się w marcu lub kwietniu tego roku i mocno wierzymy w to, że nasze starania przyniosą zamierzony efekt.

Grobowiec przeznaczony jest na ciała dzieci, których rodzice z różnych przyczyn nie odebrali ze szpitala i nie mieli możliwości pochować indywidualnie. Jako Fundacja staramy się informować o takiej możliwości prawnej, koniecznych formalnościach oraz znaczeniu pogrzebu dla przeżycia żałoby po stracie.

ks. Tomasz Ceniuch: A ja mam dobre wiadomości. Właśnie dzisiaj (5.03.2018) przed kilkoma godzinami otrzymałem powiadomienie, że musimy dokonać jeszcze kilku formalności i ustalamy już termin pierwszego pogrzebu. Będziemy starali się, żeby w Szczecinie odbywały się pogrzeby w marcu w okolicy Narodowego Dnia Życia (25.03) oraz w październiku w okolicy Światowego Dnia Dziecka Utraconego. (15.10).

Zachęcam, jeśli to możliwe, żeby dokonywać pogrzebów dzieci w grobach rodzinnych. Często są na cmentarzach także kwatery dziecięce. Dzieci należą do rodziny. Niemniej jednak nie oceniamy w żaden sposób decyzji rodziców. Grobowiec zbiorowy jest z założenia przeznaczony dla pogrzebów dzieci, których rodzice nie zdecydowali się na pochówek rodzinny, indywidualny. Wszystkie prace firmy pogrzebowej wykonywane są za środki opłacane przez MOPR. Nie mam wiedzy, czy istnieje prawna możliwość dołączenia do zbiorowej kremacji ciał dzieci, których rodzice nie podpisali zrzeczenia się prawa do pochówku indywidualnego.

Redakcja Poroniłam.pl: Dlaczego możliwość pochowania Dziecka Nienarodzonego jest tak ważna? Chociaż w Polsce poronienie dotyka aż 40 tysięcy par rocznie, wielu rodziców wciąż spotyka się z niezrozumieniem ze strony otoczenia.

Marta Mierzejewska: Wydaje mi się, że na znaczenie pogrzebu dziecka zmarłego przed narodzeniem, można spojrzeć z kilku perspektyw. Z perspektywy psychologicznej, jest to ważny etap w przezywaniu żałoby. Fizyczne pochowanie zmarłego dziecka nadaje mu pełnię osobową. Rodzic realnie uznaje swoją stratę, nie zaprzecza jej. Stając nad grobem, uczestnicząc w ceremonii pogrzebu, konfrontuje się ze śmiercią bliskiej osoby. Może się z nią pożegnać i pozwolić jej odejść.

Ma też fizyczne miejsce, gdzie może do niej powracać, przypominając sobie, że chociaż krótko, to żyła, istniała i dzieliła z bliskimi swoje życie. Natomiast nieprzeżyta żałoba pociąga za sobą konsekwencje psychologiczne, a co za tym idzie – społeczne. Często pary doświadczające śmierci dziecka, które nie radzą sobie z żałobą, rozchodzą się. Osoby po stracie nie są w stanie funkcjonować społecznie czy zawodowo.

Dlatego i z perspektywy szerszej, społecznej, temat utraty powinien być jak najlepiej zaopiekowany. Szczególnie, że – jak sama Pani stwierdziła – dotyczy nie małej grupy, bo ponad 40 tysięcy par rocznie.

Trzecia perspektywa to spojrzenie od strony godności osoby ludzkiej. Niezależnie od etapu rozwoju, czy pre-, czy postnatalnego, każdemu człowiekowi, jako osobowej psychofizycznej jedności, należy się godne i pełne szacunku potraktowanie jego ciała. Dlatego też zachęcamy i informujemy rodziców po poronieniu o możliwości indywidualnego pogrzebu oraz staramy się zapewnić godny pochówek dzieciom, których ciała pozostały w szpitalach.

Redakcja Poroniłam.pl: Jakie inne działania podejmuje Fundacja Donum Vitae, aby pomóc rodzicom po poronieniu, śmierci dziecka nienarodzonego?

Marta Mierzejewska: Organizujemy comiesięczne spotkania dla rodziców po stracie, prowadzimy telefon zaufania, pod który rodzice mogą dzwonić, współpracujemy z psychologiem ze szczecińskiego hospicjum, który przyjmuje na konsultacje zgłaszających się do nas rodziców po stracie.

Staramy się również na bieżąco odpowiadać na kierowane do nas pytania o prawa rodziców w szpitalach do odebrania ciała w celu pochówku, przekazujemy informacje, instruujemy. W Fundacji jest również duszpasterz rodziców po stracie. Zawsze służy pomocą w przygotowaniu i poprowadzeniu pogrzebu, rozmawia z rodzicami nie tylko na tematy dotyczące wiary, a takich jest mnóstwo, ale służy obecnością i wsparciem. Co miesiąc przed spotkaniem dla rodziców sprawowana też jest Msza Święta w ich intencji.

ks. Tomasz Ceniuch: Udało się nam doprowadzić do oddania Pomnika-Grobowca Dziecka Utraconego w Stargardzie. We współpracy z Kapelanem szpitala bądź Księżmi Dziekanami przeprowadzone zostały modlitwy i obchody z okazji Dnia Dziecka Utraconego 2017 w Stargardzie, Policach, Barlinku i oczywiście od wielu lat w Szczecinie.

Wypracowana została też możliwość przeprowadzenia modlitwy (najczęściej Eucharystii) w intencji rodziców po dawnej stracie dziecka z aktem powierzenia dziecka Bogu przez Maryję. Najczęściej dokonuje się to dla rodziny indywidualnie w bardzo rodzinnej atmosferze.

W planach i realizacji mamy wypracowywanie współpracy pomiędzy różnymi instytucjami dla ludzkiego traktowania i rozwiązywania problemów związanych z utratą. Chcemy, aby z założenia Grobowce powstały w każdym mieście, gdzie w szpitalu znajduje się oddział ginekologiczno-położniczy. Skoro tam trafiają mamy w związku z utratą, to tam siłą rzeczy ciała powinny zostać pochowane, jeśli rodzice nie zdecydują się na indywidualny, rodzinny pogrzeb.

Redakcja Poroniłam.pl: I jeszcze pytanie na koniec: często zgłaszają się do nas rodzice, którzy również chcą zająć się stworzeniem miejsca pochówku/grobu dla Dzieci Nienarodzonych. Czy mają Państwo jakieś wskazówki, rady dla takich osób? Jak zacząć takie działania od strony praktycznej?

ks. Tomasz Ceniuch: Wielką pomocą jest znalezienie jakiegoś opiekuna prawnego, osoby prawnej np. fundacja, stowarzyszenie, komitet społeczny, kuria lub parafia. Dobrze jest pozyskać do współpracy odpowiednie urzędy i służby, tak aby dla dobra społecznego przez dialog pokonać zupełnie nieistotne czynniki biurokratyczne.

Najczęściej włodarze miast dostrzegają, że zagadnienie należy do zadań własnych gminy i chcą się tym zająć, ale jest to jedno z bardzo wielu ich zadań i trzeba to cierpliwie pilotować. Dobrze jest zainteresować sprawą pracowników szpitali, szczególnie osoby decyzyjne, a także organy prowadzące szpitale. Potrzeba zmieniać złe nawyki i przyzwyczajenia.

Myślę, że w miarę możliwości chętnie porozmawiamy z zainteresowanymi. Można nawiązać kontakt przez e-mail: kontakt@fundacjadonumvitae.pl.

Marta Mierzejewska: Przede wszystkim – determinacja! Nie poddawajcie się trudnościom.

Redakcja Poroniłam.pl: Bardzo dziękujemy za rozmowę.

 

źródło: www.poronilam.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*